myslicie ze sanjaya faktycznie nie zyje?
moim zdaniem mozliwosci sa trzy
>faktycznie zdechl i nie zyje
>po ostatnim rozglosie medialnym prokuratura zaczela dobierac mu sie do dupy wiec uznal ze zanurzy statek, zniknie z internetu, pomieszka chwile samotnie w srodku lasu
>spor z milarem sie nasilil, a ze milar byl naczelnym informatykiem jsm i na niego byly wszystkie konta to uznal ze jebac starego dziada, zanurza strony, wrzuca falszywy nekrolog i tbw.
przy czym trzecia opcja raczej niezbyt prawdopodobna poniewaz pojawiloby sie jakies dementi od niedoszlego nieboszczyka.